Ceremonia wejścia w pięćdziesiąty rok życia
To jest mi bliskie
Niektóre momenty życia nie potrzebują wielkich słów. Potrzebują zatrzymania, obecności i ludzi, którzy razem potrafią uczcić to, co już było i to, co dopiero nadchodzi.
Istota
Tworząc takie ceremonie, zależy mi na przywracaniu znaczenia momentom, które często mijają zbyt szybko.
Przejścia w życiu niezależnie od tego, czy dotyczą narodzin, dorosłości, jubileuszu czy kolejnego etapu drogi są zaproszeniem do zatrzymania się i zauważenia tego, co naprawdę ważne.
Wierzę, że najpiękniejszym darem, jaki możemy dać drugiemu człowiekowi, nie są rady ani gotowe odpowiedzi. Jest nim obecność, uważność i przypomnienie: widzimy Cię, cieszymy się, że jesteś.

Doświadczenie
Pięćdziesiąte urodziny stały się inspiracją do stworzenia ceremonii przejścia - spotkania, które miało uhonorować ważny moment w życiu mężczyzny wchodzącego w kolejną jego część.
Intencją nie było podsumowanie tego, co minęło, ani tworzenie planu na przyszłość. Chodziło o zatrzymanie się w tym konkretnym momencie i stworzenie przestrzeni, w której bliscy mogli wyrazić swoją obecność, wdzięczność i dobre życzenia.
Ceremonia została oparta na wspólnie tworzonej mandali z kwiatów. Każdy uczestnik wnosił do niej płatek kwiatu jako symbol swojej intencji, życzenia lub wartości, którą chciał podarować jubilatowi. Z wielu pojedynczych elementów powstała jedna wspólna forma - obraz relacji, wdzięczności i energii zgromadzonych osób.
W kręgu nie było rad ani wskazówek, jak żyć. Były osobiste słowa, pieśni, gesty i obecność. Życzenia zostały wyrażone poprzez opowieści, dźwięk, ruch i taniec intuicyjny – zgodnie z tym, co było ważne dla osoby świętującej.
Punktem dopełniającym ceremonię było zapalanie świec w mandali kwiatów – symbol światła, które każdy człowiek wnosi swoją drogą i które może być dzielone z innymi.
Co zostało?
Ta ceremonia pokazała, że świętowanie może być czymś więcej niż wydarzeniem. Może stać się doświadczeniem, które łączy ludzi i pozwala poczuć głębszy wymiar wspólnego bycia.
Kwiaty, świece, pieśń i ruch stworzyły opowieść o człowieku, o jego drodze, relacjach i o tym, co zabiera ze sobą dalej.
Bo niektóre momenty życia zasługują na to, by nie tylko je przeżyć, ale również świadomie uczcić.



Komentarze